);

Żyję w kraju idiotów

Żyję w kraju idiotów – do takiego wniosku dochodzę od dłuższego czasu codziennie lub kilka razy dziennie. Smutne to wnioski, ale rzeczywistość nie kłamie, bo nie może. Słysząc codziennie wypowiedzi ludzi i oglądając ich działania – średnio inteligentny szympans też doszedłby do takich wniosków.

Żyję w kraju idiotów, bo tylko oni mogą dopuszczać do władzy ludzi, którzy niszczą ich Kraj przekształcając go w mafijny reżim. Polską rządzi kurdupel z Żoliborza, który powinien siedzieć za przekręty z „dwoma wieżami”.

Żyję w kraju idiotów, bo tylko oni mogą zgadzać się na to, aby swój własny Kraj stał się zaściankiem i pośmiewiskiem Europy. Pozwalają, aby rządził nim prostak i cham z Żoliborza.

Kraj idiotów, którzy pozwalają na to, że ich premier jest chorobliwym kłamcą. Pozwalają na to, aby narażał ich zdrowie i życie, kłamiąc w środku pandemii, że covida-19 nie trzeba się bać. A zrobił to, bo zależało mu na frekwencji na wyborach prezydenckich. Pokazał, że społeczeństwo go nie obchodzi.

Żyję w kraju idiotów, którzy pozwalają na to, aby rządził nimi premier, który sprzeniewierzył setki miliony złotych i który powinien mieć zarzuty i siedzieć w więzieniu. Idioci mają premiera, który nie do końca legalnie dorobił się majątku i teraz go ukrywa przepisując go na żonę.

Kraj idiotów, którzy pozwolili na zdemolowanie szkolnictwa. W dodatku w nagrodę winowajczynię demolki wybrali na euro posłankę. Nie przejmują się tym, że poziom nauki znacznie się obniżył. Nie przyjmują się tym, że ministrem szkolnictwa został ordo iurisowski działacz, który tak zmienia program nauczania, aby szkolnictwo produkowało kolejnych idiotów, bo nimi się łatwo rządzi.

Idiota demoluje sądownictwo.

Żyję w kraju idiotów, którzy pozwalają na to, by kolejny prostak i cham demolował sądownictwo. Pozwalają na zniszczenie trójpodziału władzy, co odbije się też na samych idiotach. Idioci są za mało inteligentni, aby wiedzieć, że to prowadzi do reżimu.

Żyję w kraju idiotów lewicowych, którzy mogąc obalić rząd pisu i cofnąć niekorzystne zmiany w Państwie – wyciągnęli do rządzących „pomocną dłoń” nie zyskując nic w zamian. Ich naczelny idiota bredził coś o „racji stanu”.

Żyję w kraju idiotów lewicowych, którzy mogąc wymusić cofnięcie zakazu aborcji nie zrobili tego, a „za darmo” poparli rządzących. Ich idiota przewodniczący, który de facto nim nie jest bredzi o działaniu dla dobra społeczeństwa.

Kraj idiotów, którzy chcą aby ludzie uczciwie pracujący dzielili się zarobkiem z leniami i kombinatorami. Nie podoba im się, że ktoś dorobił się dwóch mieszkań, czy samochodów. Są oburzeni, że obiboki, prostaki i chamy niczego się nie dorobili.

Polska

Żyję w kraju idiotów, którzy zgadzają się, aby opłaty za prąd były najwyższe w Europie i co chwilę drożały. Godzą się na to, aby garstka ginącego zawodu z chamem – związkowcem na czele wymuszała stosowanie przestarzałej technologii w elektrowniach, co generuje wysokie ceny prądu.

Żyję w kraju idiotów, którzy wycinają własne lasy, bo chcą pieniędzy, które rozdają leniom i obibokom. Niszczą lasy, które oczyszczają powietrze, zatrzymują wodę w glebie. Idioci, którzy godzą się to, mając jednocześnie ciągły smog i suszę w Kraju.

Idiota pozwala gwałcić dzieci

Żyję w kraju idiotów, którzy pozwalają gwałcić własne dzieci księdzom – pedofilom. Pozwalają na to, aby księża byli nietykalni przez prawo. Idioci biegają co niedzielę i w święta do kościoła, a po wyjściu z niego piją, gwałcą kobiety, biją i zabijają własne dzieci.

Kraj idiotów, którzy godzą się na ograniczenie wolności kobiet. Zmuszane są do wyjazdu z kraju, aby usunąć ciążę zagrażającą ich życiu.

Żyję w kraju idiotów, którzy pozwolili na kompletny rozpad służby zdrowia. Godzą się oni na przekazywanie miliardów złotych na szczujnię publiczną, zamiast przekazywać je na służbę zdrowia a zwłaszcza na onkologię.

Żyję w kraju idiotów, którym nie przeszkadza, że umiera ich dwukrotnie więcej niż rok temu. Godzą się na brak dostępu do służby zdrowia i jednocześnie większe podatki zdrowotne. Wierzą w kłamliwe zapewnienia ministra-idioty, że służba zdrowia działa dobrze.

Żyję w kraju idiotów, którzy wiedząc czym jest szczujnia publiczna i skąd ma pieniądze, występują w programie szczujni. Godzą się na wystąpienie w programie, który szkodzi, a nie pomaga i jest zrobiony za pieniądze ukradzione służbie zdrowia.

Idioci, idioci, idioci….

Kraj idiotów, którzy pozwalają, aby prostak i cham z Pcimia zarządzał strategiczną spółką skarbu państwa. Godzą się przez to na bardzo wysokie ceny paliwa w stosunku do zarobków. To powoduje najwyższą w Europie inflacje, co idiotom nie przeszkadza, że wszystko drożeje z dnia na dzień.

Żyję w kraju idiotów, którzy masowo umierając twierdzą, że covid to ściema, szczepionki mają w sobie rtęć albo jakąś elektronikę w sobie. Po co zachowywać odstęp od siebie, a maseczki są po to, aby nosić je na brodzie.

Żyję w kraju idiotów…mógłbym jeszcze długo tak pisać i pisać. Takiego kompletnego zidiocenia narodu nie widziałem w swoim życiu. Nigdy bym się nie spodziewał, że stanie się to w Polsce, kraju, który kocha wolność. Daje ją sobie tak łatwo odebrać, bo uwierzył, że coś dostanie za darmo. Zidiociały naród nie pojmuje, że nic nie ma za darmo, a pieniądze są, które rząd im daje są ich.

Przykre to jest, że Polacy tak zidiocieli w tak krótkim czasie. Dają się oszukiwać i kierować sobą bandzie prawicowych skurwysynów i złodziei zmówionych z mafią w czarnych sukienkach, czyli klerem.