);

Staw w parku na Wyspie Bolko

Staw w parku niewątpliwie dodaje uroku miejscu, bo stanowi atrakcję. W Opolu również mamy taki staw parkowy. Znajduje się ona na Wyspie Bolko. Po tym stawie przed wojną można było pływać łódkami.

Staw w parku na Wyspie Bolko nie służy obecnie do pływania po nim łódkami. Może to i lepiej, bo znając temperament Polaków opanowaliby wyspę na środku stawu i ją zniszczyli. Za to można przejść dookoła stawu alejkami parkowymi lub posiedzieć na jednej z licznych ławek.

Opole - staw w parku

Po stawie pływają kaczki, ale niestety to obecnie jedyni przedstawiciele ptaków pływających, bo łabędź, który pływał w zeszłym roku – zniknął. W zamian można podziwiać nenufary (lilie wodne) w różnych kolorach. Kiedyś ich w ogóle nie było, ale teraz jest ich coraz więcej.

Staw w parku jest też atrakcją dla klientów restauracji usytuowanej na południowym brzegu. W staw wchodzą 2 pomosty, na których klienci mogli posiedzieć na leżakach. Niestety od ponad roku pomosty są zamknięte. Urzędnicy, jak zawsze wykazują się bezmyślnością, bo nie zauważają, że przez zamknięcie pomostów atrakcyjność miejsca znacznie spadła.

Opole - staw w parku

Ponadto niedługo staw zniknie w trzcinach, bo w szybkim tempie ich przybywa. Niedługo dojdą do południowo wschodniego brzegu. W innym miejscu (od północy) trzciny również skutecznie atakują staw.  Inne rośliny również zarastają staw tworząc na powierzchni kożuch. Od strony zachodniej woda w stawie po prostu śmierdzi.

Tego urzędnicy nie zauważają, bo od wielu lat siedzą za biurkami i nie robią nic, aby mieć pod kontrolą trzciny i inne rośliny. Świetnie za to idzie urzędnikom koszenie traw, co wysusza glebę. Tam, gdzie jest potrzebna interwencja – urzędnicy udają, że nic się nie dzieje.

Opole - staw w parku

Niedawno w okolicach pomostów, restauracji i górki złamały się 2 wierzby i wpadły do stawu. Oczywiście urzędników to nie interesuje, tak samo jak wierzba, które też się złamała 2 lata temu i do tej pory przegradza staw od strony zachodniej.

Mam pytania do szanownych urzędników: kiedy zredukują ilość trzcin i innych roślin, które zarastają staw? Kiedy naprawią 2 pomosty? I trzecie pytanie – kiedy usuną złamane wierzby, które wpadły do stawu? Czwarte pytanie jest konsekwencją poprzednich: za co urzędnicy biorą pieniądze? Ich wiedza na temat środowiska jest nikła, czyli są osobami niekompetentnymi. A jako tacy, nie powinni pracować w Urzędzie.