);

Śmierć głupców

Śmierć jest końcem naszego dotychczasowego życia. Niektórzy wierzą w to, że to koniec wszystkiego. Niektórzy wierzą, że to to tylko opuszczenie materialnego ciała.

Śmierć jest zawsze bolesna dla najbliższych. Nagle zdajemy sobie sprawę, że do końca naszego życia nie zobaczymy już tego, który zmarł, bo po prostu go nie ma. Czasem śmierć przychodzi nagle, czasem można się przygotować do śmierci najbliższych.

Śmierć bywa niezawiniona, bo nie na wszystko mamy wpływ. Czasem jednak człowiek prowokuje swoją śmierć. Po prostu znacznie zwiększa ryzyko swojej śmierci. Tak się dzieje obecnie na świecie.

Oczywiście mam na myśli pandemię covida. Przebiegałaby ona znacznie łagodniej, gdyby ludzie się masowo szczepili. Niestety jest spora część, która albo nie wierzy w covida, albo uważa szczepionki za ściemę.

Jak ich nazwać? W tytule tego tekstu użyłem łagodnego określenia, ponieważ nie chciałem od razu używać dosadnych słów. Jednak normalnie nazywam ich debilami i skurwysynami. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że tylko debil może z premedytacją narażać się na śmierć. Po drugie dlatego, że tylko skurwysyn może narażać życie innych ludzi.

Niestety bezmózgi antyszczepionkowcy narażają na zachorowanie ludzi zaszczepionych. To nie wszystko, bo niezaszczepieni masowo chorują i zajmują całe oddziały szpitalne. Zamykane są inne oddziały i przez to nie ma planowych operacji. Nie ma pomocy dla ludzi, którzy dostają w domu, czy na ulicy zawału, czy udaru, bo karetki wożą chorych na covida. Personel medyczny zajmuje się debilami chorymi na covida a nie ma ich dla ludzi chorych na inne choroby, często nagłe.

Rząd kocha debili i skurwysynów

W Polsce skurwysynom anty szczepionkowym sprzyja nasz rząd, bo to jego wyborcy. adam Niedzielski, który mieni się ministrem zdrowia jest w rzeczywistości ministrem śmierci. Ten pisowski gnój godzi się na umieranie setek ludzi dziennie tylko w imię utrzymania poparcia dla rządu. Mam nadzieję, że kiedyś odpowie za uśmiercanie Polaków w imię partykularnych interesów politycznych gnoma z Żoliborza!

Rząd z m. morawieckim na czele to też banda skurwysynów, którzy zamiast przygotować Kraj na walkę z wirusem nic nie robi i przez to zabija własnych rodaków. Nie wprowadza żadnych restrykcji dla niezaszczepionych. Ani myśli o wprowadzeniu przymusowych szczepień dla określonych grup zawodowych.

Obecna sytuacja pandemiczna jest kompletnie poza zasięgiem rządowych debili. Oni za co by się nie wzięli, to muszą to spierdolić, ale w tym przypadku nawet nie próbują nic robić i biernie się przyglądają śmierci Polaków.

Kompletnie mi nie żal debili, którzy zarażają się covidem, bo się nie zaszczepili. Nie żal mi debili, którzy umierają, bo się nie zaszczepili. O tylu debili będzie mniej i przynajmniej już nikogo nie zarażą.

Rząd nie słucha lekarzy, a ci jasno mówią, co trzeba zrobić, aby opanować czwartą falę. Ordo Iurisowski kretyn nie chce zamknąć szkół, bo nie! A tam są ogniska zakażeń. Dochodzi do absurdalnych sytuacji, gdzie część klasy uczy się stacjonarnie, część zdalnie. Nauczyciele którzy mieli styczność z chorym uczniem nadal uczą i roznoszą wirusy. Wariatkowo!

Jest sposób

Wcale nie trzeba wprowadzać przymusu szczepień. Wystarczy, że niezaszczepienie nie będą mogli chodzić do pracy, że nie wejdą do sklepów(poza spożywczymi), nie wsiądą do autobusu, czy pociągu. Nie wejdą do kina, czy restauracji. Od razu mielibyśmy znakomitą większość debili zaszczepionych. Trzeba tylko chcieć i nie bać się o poparcie polityczne.

A Polacy są na tyle głupi, że jeszcze tolerują ten rząd. Dziennikarze polscy, to tragedia. Zamiast mówić o zagrożeniach, wskazywać nieudolność i obnażać świadome mordowanie Polaków przez rząd – nic nie robią. Wolą ogłaszać kretyńskie konkursy dla naiwnych.

I taką mamy pisowsko – covidową rzeczywistość w Polsce. A debile niech zdychają!