);

Słów kilkoro o prawicowych debilach i nie tylko

Słów kilkoro postanowiłem dziś napisać o obecnej rzeczywistości. Konkretnie o wszechogarniającej głupocie Polaków, czyli o tym, jak można stracić wolność oddając władzę hołocie i debilom.

Słów kilkoro wystarczy, bo ten temat był poruszany niejednokrotnie. Pięć lat temu inteligentna część narodu, czyli – według kaczyńskiego „elita” – pozwoliła aby władzę wybrała hołota. „Elita” albo była obrażona, albo zbyt leniwa aby ruszyć tyłki na wybory. Najpierw oddano prezydenturę miernocie uległej prezesowi pisu. Zaraz potem władzę oddano zwykłym populistom, czyli tym którzy dużo obiecują – najczęściej „gruszki na wierzbie”.

Polscy populiści są niezwykle pazerni na władzę i pieniądze. I tą pazernością i swoją głupotą doprowadzi Polskę do ruiny. Czasami rzucali jakieś finansowe ochłapy hołocie, aby zapewnić sobie reelekcję. A reelekcja stała się podwójnym faktem w latach 2019 i 2020. I znowu 10 milionów „Elity” zostało w domu zamiast odsunąć złodziei, malwersantów, debili od władzy i rozliczyć za przestępstwa.

Niestety ponownie wybrano sługusa kaczyńskiego na prezydenta, w wcześniej zapewniono w Sejmie wystarczającą większość, aby pisomatoły rządziły samodzielnie. W wyniku tego złodzieje, malwersanci i złodzieje ewaluowały i stały się mordercami Polaków. Tak ich trzeba nazwać, bo doprowadzili do zniszczenia służby zdrowia. Efektem tego jest jej kompletna niewydolność. A to przekłada się na to, że masowo umierają ludzie zarażeni covidem-19, ale też mający inne dolegliwości, np. sercowe, neurologiczne, onkologiczne i inne. Ci ludzie są pozostawieni zupełnie sami sobie. Bez pomocy lekarskiej często umierają.

A prawicowi mordercy ukrywają przerażającą statystykę. Twierdzą, że ludzie umierają na „choroby współistniejące”. Gdy tylko okazuje się, że zachorowalność na covid-19 wzrasta, od razu przeprowadza się mniej testów i „zachorowalność spada”. Za rządów prawicowych morderców ministrami zdrowia byli sami kombinatorzy. Poczynając od członka zdradzieckiej rodziny radziwiłłów a kończąc na oszuście szumowskim.

Większość dziennikarzy o miernoty

Niestety prawicowym mordercom pomagają rzesze dziennikarzy, którzy jak małpy powtarzają kłamstwa rządzących. Dziennikarze nie zdają pytań, ani jie komentują podawanych przez siebie informacji. Nikt nie pyta dlaczego fałszowane są statystyki zachorowań i umieralności. Nikt nie pyta dlaczego zmarnowano pół roku i nie przygotowano Polaków na powrót pandemii. Dziennikarze nie pytają dlaczego nie sprowadzono wystarczających ilości szczepionek przeciw grypie. Niestety dziennikarze powtarzają bez zastanowienia kłamstwa szczujni publicznej (kurwizji, tvpis), zamiast punktować wszelkie idiotyzmy jakie mówią prawicowi debile. Ich wyborcy to „kupują”, bo to prymitywy i hołota zadowolona, jak im coś skapnie z „pańskiego stołu”. Dzięki bierności dziennikarzy, propaganda zjednoczonej prawicy przypomina tą, którą stworzył Josef Goebbels.

Dziś dziennikarze zachwycają się, ocierając się o orgazm, bo rządzący ogłosili, że zbudują szpital polowy na stadionie narodowym. Żaden dziennikarzyna nie spyta dlaczego zaistniała konieczność budowy takich szpitali i dlaczego – jeżeli już – to tak późno A może spytać kto będzie pracował w takim szpitalu i na jakim sprzęcie. I spytać czemu szpital na stadionie, a nie w pustych halach wystawowych!

Wczoraj i przed wczoraj napisałem teksty o prawicowych mordercach, złodziejach i malwersantach ze zjednoczonej prawicy. I nadal się zastanawiam, jak długo hołota będzie wybierała rządzących rzekomo inteligentnemu Narodowi. Od dawna uważam, że Polacy to naród debili. Skąd taki wniosek? Odsyłam do historii. Zawsze dzielnie naprawiamy to, co sami zepsuliśmy. Kiedyś będziemy naprawiać to, co pozwoliliśmy hołocie zepsuć. Tylko po co naprawiać, skoro wystarczy nie psuć?!