);

Pytania do Prezydenta Opola

Pytania, gdy się je zadaje, to z reguły oczekuje się odpowiedzi. Oczywiście istnieją też pytania retoryczne, bo ich zadanie tylko potwierdza wiedzę pytającego i na nie się nie musi odpowiadać.

Pytania poniższe zdecydowałem się zadać Prezydentowi Opola – Arkadiuszowi Wiśniewskiemu, bo nie do końca rozumiem co kieruje nim samym i podległym Mu urzędnikom. Nie wiem, czy doczekam się odpowiedzi, bo urzędnicy ratuszowi wychodzą raczej z założenia, że nie będą się trudzić z odpowiedziami, bo w pisowskiej rzeczywistości i tak nic im nie można zrobić. To po krótkim wprowadzeniu mogę przejść do pytań:

Pytania: pierwsze

Nieudolny rząd pisowski wiele spraw i kosztów przerzuca na samorządy. A samorządy to my, czyli na przykład mieszkańcy Opola. Między innymi z moich podatków w miasto prowadzi inwestycje, opłaca oświatę, wspomaga komunikację miejską, itd. itd. To dlaczego Pan Prezydent nie finansuje tylko działań samorządu, a dokłada się do chorych pomysłów zjednoczonej prawicy, takich jak szpitale tymczasowe?! To rząd powinien opłacać swoje nieprzemyślane decyzje, a nie ja. Pan Prezydent darując rządowi zapłatę za szpital i koszty jego prowadzenia okrada Opole, a więc i mnie. Kto dał Panu do tego prawo? (to pytanie pomocnicze).

Pytania: drugie

Park Miejski na Wyspie Bolko wraz z Ogrodem Zoologicznym mógłby być wizytówką miasta. Mógłby, ale nie jest. Widać to zwłaszcza teraz, gdy nie ma liści, które częściowo zakrywają potężny bałagan. Od wielu lat firma, która odpowiada za porządek w parku, słabo sobie radzi. Czasem nawet niszczy trawnik ciężkim sprzętem. Jest sporo nieuprzątniętych powalonych drzew, część nowo posadzonych drzew usycha, bo nie miał kto ich podlać. Staw na Wyspie szybko zarasta trzciną, której nikt nie wycina.

Niedługo aktualna będzie – jak co rok – sprawa częstego wykaszania traw. To potęguje suszę, która i tak jest, bo widać to po obniżonym poziomie lustra wody w stawie. Tłumaczenie, że ZOO potrzebuje trawy na paszę jest średnio przekonywujące. Trawę wystarczy kosić raz w roku, maksimum 2 razy. To wynika z opracowań naukowych. Inaczej przyczyniamy się do wysuszania gleby.

Za to wszystko co opisałem powyżej odpowiada Wydział Rolnictwa i Ochrony Środowiska UM w Opolu. Kiedy w końcu zasiądzie tam kompetentna osoba, która naprawdę zadba o porządek w parkach na Wyspie Bolko i Nadodrzańskim (Pasieka)? Kiedy znajdziecie kompetentną firmę, która zadba o porządek w parkach? (pytanie pomocnicze).

Pytania: trzecie

Jak wiadomo część mieszkańców chciałaby jeździć po mieście rowerem. Od pewnego czasu rozbudowuje się system ścieżek rowerowych, ale niestety są to oderwane od siebie kawałki. Rowerzysta musi albo jechać jezdnią pomiędzy pourywanymi ścieżkami, albo chodnikiem, łamiąc przepisy. W dodatku na najdłuższym odcinku ścieżki wzdłuż ulicy Ozimskiej pokonanie skrzyżowania z ulicą Plebiscytową to strata kilku minut. Jadąc jezdnią dużo szybciej można przejechać skrzyżowanie. Podobnie rzecz się ma na skrzyżowaniu Sosnkowskiego – Horoszkiewicza – Szarych Szeregów. Ponadto istniejące ścieżki są zaniedbane, np. brak odnowienia oznaczeń poziomych choćby na ulicy Kościuszki. Jest mnóstwo spraw związanych z rowerem w Opolu. Kiedy powołacie nowego Oficera Rowerowego? Pracownik mógłby zadbać o dobro rowerzystów i miałby dużo do robienia. Wiem to, bo sam jeżdżę codziennie rowerem. Organizowanie raz w roku rajdu rowerowego, to stanowczo za mało!!!

Opole - przejście pieszo-rowerowe

Pytania: czwarte

„Dzięki” idiotycznej polityce ekologicznej rządzących w Polsce mamy bardzo złą jakość powietrza. Jednak samorządy mogą starać się poprawiać tą jakość. Tak robią na przykład władze Krakowa. Zakazały używania pieców na węgiel. A w Opolu nie ma takiego zakazu. Nie monitoruje się czym palą mieszkańcy w piecach. Gdyby tak było, to już dawno ukarano by właściciela mieszkania przy jednym z budynków na ulicy Dekabrystów. Z jego komina wydobywa się codziennie czarny dym, który nie jest dymem z węgla. Kiedy będzie zakaz używania pieców opalanych węglem w Opolu? Kiedy będzie monitorowane powietrze przez drony?(pytanie pomocnicze).

Pytania: piąte

Miasta często wycinają roślinność, a zabetonowują swoją powierzchnię. To prowadzi do nagrzewania się betonowych nawierzchni, czyli pogłębianie efektu cieplarnianego. Niestety Opole nie należy do wyjątków. Wystarczy popatrzyć na Plac JPII, Sebastiana, czy Kopernika. Zwłaszcza ten ostatni to kuriozum!!! Mógł się połączyć ze skwerem przy Uniwersytecie i byłby piękny park w centrum miasta. Niestety wybrano beton, zamiast roślinności. Ustawianie ruchomych kwietników nie daje nic poza poprawieniem estetyki. Woda w glebie nie jest zatrzymywana. Podobnie wygląda reprezentacyjny deptak, czyli ulica Krakowska. Dlaczego Urząd Miasta zgadza się na wykonywanie projektów zamieniające place miejskie w betonowe pustynie?

Jak napisałem na wstępie, mam nadzieję na otrzymanie odpowiedzi na zadane pytania. Może to zrobić Pan Prezydent lub Jego służby prasowe. Odpowiedź zamieszczę na tej stronie.