);

Policja, czy nie policja?

Policja, czyli umundurowana i uzbrojona formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa publicznego i porządku publicznego (wikipedia.pl)

Policja w Polsce przestała spełniać powyższą definicję z momentem przejęcia rządów przez zjednoczoną prawicę. Niedługo po tym, jak ministrem spraw wewnętrznych został błaszczak (zwany płaszczakiem, od płaszczenia się przed kaczyńskim) zaczęły się czystki w Policji. Wyrzucony wszystkich komendantów wojewódzkich, bo…byli z nadania PO. Nie liczyły się kompetencje i to, że nie ma dobrych kandydatów na stanowiska. Przykładem poziomu nowych komendantów jest były komendant z Białegostoku – daniel kołnierowicz.

Ostał się tylko jeden, którego nie zdążono wyrzucić, bo wybuchła afera z Komendantem Głównym. Nazywał się jarosław Szymczyk i był komendantem wojewódzkim w Katowicach. Pisodebile doszły do wniosku, że to dobry kandydat na nowego Komendanta Głównego. No i został nim. No i od tamtej pory(2006r) stał się płazińcem pisu. Mimo, że jest „doktorem nauk humanistycznych” zapomniał o swoim humanizmie. Stał się zwykłym hersztem uzbrojonych chamów i prostaków ubranych w mundury policyjne.

Obecnie policja polska to zbrojne bojówki zjednoczonej prawicy. Jak to zawsze bywa „u jarka” po wymianie komendantów wojewódzkich, wymieniono tez komendantów miejskich, powiatowych i wszelkich innych. Kto mógł i był normalnym Policjantem – uciekł na emeryturę. Powyższe stanowiska obsadzono w większości miernotami lub ludźmi, którzy nie mają kręgosłupa i będą służyli każdemu, nawet debilom. Takie gowiny w mundurach.

Policja

Policja niedouczona

Ponadto przez ucieczkę na emerytury zachwiała się tak zwana zmiana pokoleniowa. To nic innego, jak przekazywanie swojej wiedzy przez doświadczonych funkcjonariuszy młodszym kolegom. Obecna skuteczność pracy policji polskiej znacznie się obniżyła, bo nie miał kto nauczyć dobrej policyjnej roboty młodych policjantów.

Innym powodem błazenady policji jest znaczne obniżenie kryteriów przyjęć w szeregi kandydatów. Skrócono również okres nauki tej odpowiedzialnej służby. Obecnie w szeregach policji w większości służą zwykłe prymitywy i chamy. Zwłaszcza odnosi się to do formacji widocznych na ulicach podczas manifestacji. Oni potrafią tylko używać gazu pieprzowego i ewentualnie pałek. Nie mają pojęcia o porządnej prewencyjnej robocie. To co robią obecnie, to tylko łamanie prawa, bo stosują metody rodem z faszystowskich krajów.

Wystarczy posłuchać rzeczników: komendanta głównego – mariusz ciarka i komendanta stołecznego – sylwester marczak. Ten pierwszy w stopniu inspektora, drugi w stopniu nadkomisarza. W moim odczuciu obaj stopnie dostali niezgodnie z przepisami, bo za zasługi w kłamaniu i bronieniu bandytów w mundurach policji. ciarka jest podobno doktorem prawa, ale pojęcie o pracy policjanta ma tyle, co wesz o tym, którego gryzie. Ten drugi jest takim samym „wulkanem” wiedzy pracy policyjnej. Dla mnie to nie są policjanci, bo działają jak pisowskie aparatczyki.

Policja wysługuje się politykom

Przykład komendanta głównego – j. szymczyka pokazuje jak z dobrego policjanta można stać się zwykła ścierą do zamiatania. Bronił nawet bandytów w mundurach, którzy zamordowali Igora Stachowiaka. Wysługiwał się wiceministrowi j. Zielińskiemu pozwalając na pilnowanie mu domu przez policjantów. Pozwala na bicie ludzi na pokojowych manifestacjach, czyli pozwala na łamanie prawa. Manifestacje są w pełni legalne, bo zabronić ich można tylko w czasie stanu wyjątkowego, a takiego nie ma. Wszelkie inne przepisy debile ze zjednoczonej prawicy mogę sobie wsadzić w dupę! O tym Szymczyk wie, ale wysługuje się kamińskiemu i innym pisowskim debilom.

Bicie ludzi, stosowanie prowokacji(vide: pałki teleskopowe w rękach przebranych prostaków z jednostek specjalnych) i zamykanie ludzi w kotłach oraz bezprawne legitymowanie to działania rodem z faszystowskich krajów. Inne działania też świadczą o takim poziomie, jak choćby wywożenie ludzi kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy i tam zwalnianych.

Samoośmieszanie się policjantów w przypadku „walki” z „babcią Kasią” z Warszawy jest książkowe. Albo cham w mundurze policji mówi, że „babcia Kasia” „uszczypła go” albo kłamie, że nazwała go „pisim chujem”, a na nagraniu wyraźnie słychać, że Pani Kasia mówi coś innego. „Uszczypła mnie” to poziom wzięty z „niemania świateł”. To dobrze świadczy o poziomie chamów i prostaków w policyjnych mundurach.

Najnowsze dokonanie asów z MSW, to wyciek tysięcy danych policjantów i innych służ siłowych. Dane funkcjonariuszy, którzy działają operacyjnie są w internecie, a kamiński mówi, że nic się nie stało. Jednym słowem jaki minister, taka formacja zbrojna pisu! Najgorsze jest to, że zaufanie do Policjanta na długie lata zostało nadszarpnięte, podobnie jak myślenie o intelekcie funkcjonariuszy. Rządzący po pisie będą musieli się zdrowo namęczyć, aby usunąć debili z policji i podnieść poziom wyszkolenia policjantów.

Policja pisowska do wywalenia i oskarżenia

Powinni jednak zacząć od dyscyplinarnego wywalenia na zbity pysk szymczyka, komendantów wojewódzkich i ich zastępców oraz wszelkich innych komendantów mianowanych za pisu. To samo ze wspomnianymi rzecznikami prasowymi. Nie chodzi o zemstę, ale o usunięcie z Policji ludzi, którzy łamią prawo, zamiast go przestrzegać i pilnować jego przestrzegania. Następnie powinno się postawić ich przed sądami z zarzutami łamania prawa i Konstytucji. Na koniec powinno się tym bandytom w mundurach nie zaliczać okresu składkowego za okres od roku 2015. Niech poczują, że nie warto się wysługiwać skurwysynom ze zjednoczonej prawicy i zamieniać się w płazińce!

Odpowiadając na tytułowe pytanie muszę z przykrością stwierdzić, że obecnie policja nie jest Policją, a jedynie formacją zbrojną rządzących wysługującą się im i łamiącą prawo.