);

Opole w remoncie

Opole w remoncie. Tak można powiedzieć, bo nasze władze nie wszystko przemyślały do końca i rozpoczęły kilka remontów i przebudowań. Mam na myśli praca drogowe.

Opole w remoncie i w objazdach. Mogę śmiało powiedzieć, że są objazdy objazdów. Takich mądrych mamy urzędników. A upartych, jak osły. Nic do nich nie trafia. Ani tłumaczenie, ani prośby.

Urzędas tak postanowił i tak ma być! Społeczeństwo się nie zna i będzie mówiło urzędasowi o jakiś lepszych rozwiązaniach, bo urzędas wie lepiej! Ułatwiać życie mieszkańcom? A po co?! Urzędas posiedzi za biurkiem osiem godzin i pójdzie do domu, a kierowcy męczą się całe dnie.

Gdzie te remonty i przebudowy? Zacznijmy od tego ciągnącego się latami, a który już dawno powinien być zakończony. Mam na myśli przebudowę skrzyżowanie ulic Oleska – Batalionów Chłopskich – Bohaterów Monte Cassino.

Opole - ulica Katowicka

Poza tym rozgrzebano już dawno i prace utknęły na skrzyżowaniu ulic Niemodlińskiej i Domańskiego. To prace związane z budową węzła przesiadkowego. Rozkopano odcinek ulicy Katowickiej na odcinku Ozimska – Orląt Lwowskich.

Potężne utrudnienia są też w okolicach dworca kolejowego, w związku z budową wielopoziomowego parkingu a przy okazji dworczyka autobusowego(6 stanowisk). Tam też będzie zmieniony układ ulicy Kołłątaja i Armii Krajowej. Obecnie zamknięty jest ulica 1 Maja na odcinku Krakowska – Reymonta. Przez to ulica Reymonta stała się dwukierunkową od 1 Maja do Damrota.

Odwrócono kierunek ruchu na ul. Damrota. Teraz jedzie się od Kołłątaja do Reymonta. No i zamknięty jest odcinek ulicy Kołłątaja od Damrota do 1 Maja.

Co by tu jeszcze zamknąć?!

Zamknięto też ulicę Sempołowskiej. Powodem jest remont budynku dawnej szkoły. To skomplikowało i tak zagmatwaną sytuację drogową w tym miejscu. Ale co by się tym urzędasy przejmowały!

Gdyby było mało to dorzucę rozpoczynającą się rozbudowę Obwodnicy Piastowskiej. Odczują to kierowcy jadący od obwodnicy północnej oraz mieszkańcy choćby Komprachcic.

Tak wygląda obecny obraz Opola. Jeżeli ktoś nie zna miasta, to ma naprawdę ciężko, bo nawigacja może nie dać rady. Nie rozumiem dlaczego najpierw skierowano ruch na ulicę Katowicką, a zaraz rozkopano jej ważny odcinek! Nie można było poczekać?

Skrzyżowanie Oleska-Bataionów Chłopskich w Opolu

Obecnie wyjeżdża się z jednego objazdu, wjeżdża w kolejny! Gdyby przynajmniej urzędasy starały się ulżyć doli kierowców. Wielokrotnie proponowałem, aby zmienić ustawienia sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu Katowicka – 1 Maja. Obecnie zielone światło na ulicy Katowickiej w kierunku Ozimskiej trwa tylko 10 sekund. Przejeżdża tylko 3 – 5 samochodów. A czasem jeden dwa, bo ktoś skręca w lewo i blokuje przejazd innym musząc puścić auta z naprzeciwka.

Opole w remoncie – urzędasy są mądrzejsze!

Sprawa dla urzędasów nie do załatwienia, bo oni są mądrzejsi. Co im będą mówić jacyś mieszkańcy! W ostatni piątek ok. 14.15 jakiś debil – inaczej nie da się go nazwać – wymyślił, że będą asfaltować zasypany przekop. No i co się stało? Zakorkowali ulicę Armii Krajowej w obu kierunkach. Nie można było tego zrobić rano lub popołudniu! Nie! Trzeba było w godzinach szczytu w piątek!

Dlaczego do tej pory nie wykonano skrzyżowania Niemodlińska – Domańskiego?! Nie trzeba czekać aż zbudują węzeł przesiadkowy! Ale po co, niech się kierowcy męczą! Urzędas tak postanowił i tak będzie.

Żyjemy w państwie pisu, a więc państwie kompletnie pojebanym. To widać coraz bardziej na każdym kroku. Między innymi w takich postawach urzędniczych jak opisałem wyżej. Nie zmienią świateł na Katowickiej, bo nie i co im zrobisz?! Tyle, że ten sam urzędas, który zawiaduje drogami i powoduje duże utrudnienia pójdzie do lekarza i będzie klął na złą organizację pracy przychodni i musi stracić pół dnia, aby cokolwiek załatwić!

I tak się ta codzienność kręci. Można by wiele łatwiej żyć, gdyby rządzili ludzie mądrzejsi, a nie zadufane w sobie debile i hołota!