);

Miasto zakorkowane

Miasto zakorkowane, czyli witamy w Opolu. Opole to stolica polskiej piosenki, bez piosenki, ale to inny temat. Nie wiem, jak bardzo trzeba być pozbawionym wyobraźni, aby nie skończyć jednej budowy korkującej miasto i zaczynać drugą?!

Miasto będzie zakorkowane dokumentnie, bo urzędnicy wykazują się kompletnym brakiem znajomości tematu. Tak to jest, gdy siedzi się za biurkiem i nie widzi, co się dzieje na ulicach.

Od dziś co najmniej do połowy września zamknięta będzie ulica 1 Maja na odcinku od Reymonta do Krakowskiej. Odcinek Reymonta od 1 Maja do Damrota będzie dwukierunkowy. To wystarczy, aby tą część Opola spotkał paraliż komunikacyjny.

Opole - ulica Katowicka
Ulica Katowicka

Spójrzmy na ulicę Katowicką. Od rana ulica stoi w korku na odcinku od Armii Krajowej do 1 Maja. Powodem są króciutka zmiana świateł na skrzyżowaniu z ulicą 1 Maja. Od dłuższego czasu piszę do MZD, że nawet bez innych utrudnień zmiana świateł jest zbyt krótka, bo zdąża przejeżdżać max 3 auta. I to pod warunkiem, że nikt nie skręca w lewo w 1 Maja, bo wtedy przejeżdża tylko jedno auto. Niestety urzędnicy MZD są uparci, jak kłapouchy.

Teraz tym bardziej powinni wyłączyć światła i zmienić organizację ruchu, robiąc ulicę Katowicką główną ulicą. To może by trochę pomogło. Dalej ulica Katowicka przecina się z ulicą Ozimską. Tam stoi się długo na światłach, ale też i długo jest zielone światło, więc w normalnych warunkach nie ma korków. 200 metrów dalej jest skrzyżowanie z ulicą Kośnego. Tam z uwagi na ciągły remont skrzyżowania Batalionów Chłopskich i Oleskiej zmieniono organizację ruchu i aby przejechać to skrzyżowanie trzeba sporo odstać w korku.

Kompletny brak myślenia

Jeżeli komuś tego mało, to jeszcze urzędasy zezwolili na rozkopanie chodnika w ciągu ulicy Armii Krajowej od wiaduktu do dworca kolejowego. No brawo! Głupota urzędnicza wniosła się na wyżyny!!! Nawet piesi nie mają jak się poruszać po rozkopanym chodniku więc chodzą po jezdni ulicy Armii Krajowej. A na odcinku od Damrota do wiaduktu jest parę przystanków autobusów pozamiejskich, które skutecznie blokują ruch.

Uważam, że po pierwsze trzeba było skończyć remont na skrzyżowaniu Batalionów Chłopskich i Oleskiej. Po drugie zakończyć remont chodnika na ulicy Armii Krajowej. Po trzecie zmienić organizację ruchu na skrzyżowaniu 1 Maja – Katowicka. Bez tego, nawet w okresie wakacyjnym Opole będzie miastem zakorkowanym!!!

Niestety otępienie urzędnicze jeszcze raz pokazało, że nie można liczyć na planowe działania, które w minimalnym stopniu utrudnią życie mieszkańców.

Życie w tym Kraju już dawno do łatwych nie należy, a jeszcze na każdym kroku spotykamy się z efektami głupoty urzędniczej utrudniającej jeszcze bardziej życie!!!