);

Lewica – nowa Targowica

Lewica została nową Targowicą, bo rozpoczęła współpracę z wrogami Polski, czyli zjednoczoną prawicą. Żadne tłumaczenie nie zmyje tej hańby, bo faktom nie da się zaprzeczyć.

Lewica podała pomocną dłoń tym, którzy niszczą Polskę, tym, którzy wyprowadzają Polskę z rodziny krajów demokratycznych. Nie można było zrobić bardziej nikczemnej rzeczy.

Od roku 2015 widzimy czym jest zjednoczona prawica. To jest mafia, której członkami są osobniki żadne władzy i bogactw. Zrobią wszystko, aby to mieć bez oglądania się na dobro Polski i Polaków. Nie wiem kim trzeba być, aby tego nie dostrzegać.

Osobniki ze zjednoczonej prawicy bezczelnie kradną, dokonują malwersacji w sposób jawny, czyli bezczelny. Dają tym samym pokaz buty i pogardy dla społeczeństwa. Czują się zupełnie bezkarni. W swej bucie i pazerności zaczęli sobie „wchodzić w drogę”. Są mocno skłóceni na różnych płaszczyznach. I to była szansa na odebranie im władzy.

Nie mieli większości, aby przegłosować przyjęcie pomocy finansowej, czyli Funduszu Odbudowy. To potężne pieniądze, które pomogą wyjść z kryzysu gospodarczego, jaki spowodowała pandemia covid-19. Nie ratyfikowanie tego doprowadziłoby Polskę do wielkiej biedy i za to Polacy by „podziękowali” zjednoczonej prawicy. To drugi czynnik, poza wewnętrznym skłóceniem prawicy, który opozycja powinna bezwzględnie wykorzystać.

Cała opozycja powinna wspólnie postawić warunki Morawieckiemu, które doprowadziłyby do pełnej kontroli nad wydawaniem unijnych pieniędzy. Zapobiegłoby to ich rozkradaniu przez prawicowych złodziei. Nie pozwoliłoby też ich(pieniędzy) przekształcić w prawicowy fundusz wyborczy.

Lewica – zmarnowana szansa

Opozycja była w stanie zmusić morawieckiego, aby ten doprowadził do przyjęcia Krajowego Planu Odbudowy w zapisami gwarantującymi równy dostęp do tych finansów zarówno gmin rządzonych przez zwolenników, jak i przeciwników prawicy. Morawiecki, a raczej kaczyński byłby zmuszony do przyjęcia warunków Opozycji. Można było zmusić rząd do wycofania się z demolowania praworządności, w tym sądownictwa. Wszystko było można. To był prezent od losu dla Opozycji.

Niestety część Opozycji okazała się targowiczanami i sprzedała się wrogowi Polski, czyli zjednoczonej prawicy. Gdy usłyszałem o tym opadły mi ręce i nogi się ugięły pode mną. Nie wiem, co spowodowało ten krok Lewicy, ale możliwe są tylko dwie odpowiedzi. Obie zresztą prowadzą do tej samej konkluzji. Jedna możliwość to zwykła tępota pseudo polityków lewicy, a druga możliwość, to kompletne niepojmowanie polityki, czyli tępota. Jest te trzecia możliwość, której nie chcę brać nawet pod uwagę. Chodzi mi o zrobieniu „na złość” pozostałej Opozycji, czyli zwykła bufonada kosztem Polski.

Do tej pory „skurwysynami” nazywałem prawą stronę sceny politycznej, ale od wczoraj takie samo określenie ciśnie mi się na usta, gdy pomyślę o lewej stronie. Do tej pory szanowałem, jako polityka A. Kwaśniewskiego, czy W. Cimoszewicza. Jednak po ich poparciu dla zdrady lewicy stracili u mnie wszystko. To najlepszy dowód, że komuchom obecnym, czy przeszłym nie można nigdy ufać.

Lewica – trzech nieudaczników

Tak zwana „nowa lewica” która nawet nie potrafi wybrać przywódcy składa się z trzech kacyków: W. Czarzastego, A. Zandberga i R. Biedronia. Co jeden, to większy „wulkan intelektu”. W. Czarzasty pokazał poziom swojego intelektu już za czasów rządów lewicy, gdy toczył wojnę z radiem  RMF FM i doprowadził do likwidacji regionalnych ośrodków, nie oglądając się na potrzeby ludzi. R. Biedroń, to dla mnie infantylna lalunia, która nie ma pojęcia o tym, co robi. W dodatku jest zwykłym kłamcom, bo co innego obiecuje wyborcom, a co innego robi. A. Zandberg to zwykły bolszewik, który chce odbierać uczciwie pracującym, a dawać obibokom i hołocie. W dodatku cały czas żył jak pączuś w maśle dzięki swoim rodzicom, a nie dzięki sobie.

I te trzy miernoty doprowadziły do nowej Targowicy pozwalając zjednoczonej prawicy na dalsze demolowanie demokracji w Polsce, na dalsze budowanie państwa policyjnego, na dalsze okradanie nas nowymi podatkami i na dalsze zwiększanie długu, który obecnie wynosi już 1.5 biliona złotych.

Lewica – argumenty debili

Argumenty jakich używali domorośli partacze polityczni z lewicy były wprost powalające i były na poziomie prostaków i hołoty, czyli wyborców pisu. Mówienie o „załatwieniu” mieszkań jest tych, którzy nie wiedzą, że Unia nie zgodzi się na wykorzystanie Funduszu na budowę mieszkań, bo to ma niewiele wspólnego z pandemią. Morawiecki może wpisać do planu budowę mieszkań, ale pieniędzy na to nie będzie miał. Zresztą raz już prawica budowała mieszkania i wybudowała ich prze 6 lat kilka.

Ponadto lewica uwierzyła „na słowo” największemu kłamcy rządowemu, zwanego Pinokio, czyli Morawieckiemu. Ten facet okłamuje nawet siebie, uważając się za ważną osobę i premiera, podczas, gdy jest tylko sługusem na łasce kaczyńskiego. I argumenty na takim poziomie mają sprawić, że pochwalę lewicę za zdradę Polaków i zmarnowanie okazji na wystrzelenie w kosmos gnidę żoliborską z jej sługusami!!!

Dziś od rana prawica odżyła i nabrała szwungu, bo lewica odsunęła o niej wizję oddania władzy i rozliczeń za kradzieże i szkodzenie Polsce. Szczujnia publiczna, zwana kurwizją nachwalić się nie może lewicy. Podobnie, jak kościelny złodziej – rydzyk. No brawo lewico!!! Dorobiłaś się przyjaciół! Masz jednak wprawę w zdradzaniu Polski. Raz oddałaś nas sowietom, a teraz prawicowym faszystowskim skurwysynom!