);

Kościół jest mafią

Kościół jest mafią i to zarówno finansową, jak i pedofilską. Od samego początku, kościół był mafijną strukturą z Papieżem jako ojcem chrzestnym.

Kościół jest mafią i ma na rękach krew milionów ludzi. Bez zmrużenia oka mordował swoich rzeczywistych lub wyimaginowanych przeciwników, czyli tych którzy nie się mu wysługiwać. Innych wysyłał na śmierć w swoich wojnach mających na celu zdobycie nowych terenów i bogactw.

Kościół jest mafią

Ludzie od swojego zarania potrzebowali kogoś, kto by nimi się opiekował i potrafił robić cuda. I zaczęły powstawać religie, w tym chrześcijańska. Hierarchowie religijni od zawsze wykorzystują wszechobecną wiarę w jakąś nadprzyrodzoną istotę, która się opiekuje tymi, którzy wznoszą do niej modły i prośby. Przez setki tysiące lat ludzkość nie zauważyła, że jest wykorzystywana przez religie do bogacenia się ich hierarchów i posiadania władzy.

Dopiero niedawno niektóre społeczeństwa zaczęły zrzucać jarzmo religijne, bo przejrzały na oczy. Mają dość panoszenia się hierarchów kościelnych, którzy są żadni bogactw i władzy, którzy chcą być ponad ludzi i być bezkarni.

W Europie – poza Polską – kościół jest na swoim miejscu, czyli działa w świecie religii. Wszędzie kościół jest oddzielony od państwa i nie ma wpływu na politykę wewnętrzną i zewnętrzną. Społeczeństwa Zachodu nie chcą bezsensownych ograniczeń narzucanych przez kościół. Sami chcą decydować o sobie. Kościół nie jest dla nich żadnym autorytetem, zwłaszcza teraz, bo co chwilę wychodzą afery pedofilsko – finansowe z kościołem katolickim w roli głównej.

Celibat…i wszystko jasne.

Pedofilsko – pedalskie problemy kościoła katolickiego wynikają z zakazu zakładania rodzin, czyli celibatu. Sami sobie „strzelili w kolano” wprowadzając idiotyczne prawo za Grzegorza XVII w XI wieku. Niestety tutaj Bóg katolicki się nie sprawdził, bo nie zabrał kapłanom popędu płciowego. No i mają kłopot.

Kościół katolicki jest tak rozległą strukturą, że Papież już dawno przestał panować nad całością. Rodzą się mniejsze lub większe kacyki wewnątrz i zdobywają wpływy, zdobywają majątki i dają upust swojemu popędowi seksualnemu, który musi znaleźć ujście. I znajduje w homoseksualnym lub pedofilskim zachowaniu. Najgorsze jest to, że odbywa się to kosztem innych ludzi, często dzieci, którym trauma zostaje do końca życia.

Przykładem takiego kacyka jest kardynał stanisław dziwisz, były sekretarz osobisty jana pawła II. Odkrył, jakie ma możliwości będąc drzwiami do Papieża. A drzwi mogą być zamknięte lub otwarte. Dziwiszowe drzwi otwierały się za pieniądze. Za pieniądze krył też pedofilów krzywdzących ludzi.

Z założenia słudzy kościoła, czyli hierarchowie powinni być ludźmi skromnymi i żyć bez zbytków. Jak to ma się do rzeczywistości w Polsce wystarczy popatrzyć w najbliższej parafii i najbliższej siedzibie biskupiej. W Polsce dzięki pisodebilom hierarchowie kościelni mają władzę i pieniądze płynące z państwowej kasy. Mają niebywała pychę i zarozumialstwo. Chcą zmuszać wszystkich, aby posługiwali się prawami kościelnymi. Są bezkarni i bezczelni. Nie płacą podatków, emeryturę mają od państwa, czyli od nas. Rozdział Państwa od kościoła w Polsce nie istnieje.

W dodatku pedofile kościelni też w większości przypadków są bezkarni, bo wymiar sprawiedliwości kierowany jest przez dewota ziobrę, a ten nie pozwala zrobić krzywdy przestępcom w sutannach. Kościół w Polsce jest siedliskiem wszelkiego zła i skurwysyństwa.

Wniosek

Uważam, że mafię kościelną należy pogonić do kościołów i część do więzień. Drugą mafię – mafię pisowską należy w większości pozamykać o więzień a wcześniej odebrać im władzę. Inaczej Polska będzie coraz bardziej staczała się w mroki średniowiecza.

w ilustracji wykorzystano obraz ze strony plakaciarnia.pl