);

KFPP przegrał z Sopotem i TVN!

KFPP, czyli Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu przegrał z konkurencją. Prezydent Opola – Arkadiusz Wiśniewski zabił wizytówkę Opola, bo związał się ze szczujnią publiczną kurskiego.

KFPP przegrywa na każdym froncie z podobnymi imprezami w Polsce. To dlatego, bo ośli upór i pycha A. Wiśniewskiego nie pozwolił mu na posłuchanie zdania innych ludzi.

Po pierwsze nie zbudowano dachu nad widownią, bo jakiś cymbał nie zamówił tego w projekcie. Kolejny cymbał dopuścił do realizacji projektu bez dachu nad widownią. Efekt tego jest taki, że ludzie często muszą uciekać z widowni przed deszczem lub burzą. Tak się dzieje prawie za każdym razem podczas trwania KFPP.

Ma to też i ten skutek, że ja i wielu innych nie kupuję biletów na imprezy w amfiteatrze z wyprzedzeniem, bo nie da się przewidzieć pogody w dniu imprezy. Nie ma ochoty na wydanie np. 200zł na dwa bilety i części imprezy stać w tłoku pod dachem lub wracać do domu. Nie kupuję więc biletów wcześniej.

Po drugie A. Wiśniewski z oślim uporem podpisuje umowę współpracy przy organizacji KFPP ze szczujnią publiczną kurskiego. A tam nie ma dobrych fachowców, bo uciekli z tego propagandowego bagna. Efektem tego jest mierny poziom Festiwalu. Brak pomysłów na uatrakcyjnienie tej – kiedyś sztandarowej – imprezy Opola.

KFPP - amfiteatr

Jak widać z sondaży szczujnię publiczną kurskiego ogląda niewielu, więc choćby przez to ranga Festiwalu jest obniżona. Szczujnię zwana kurwizję oglądają starsi ludzie o poglądach katolicko – pisowskich, albo hołota pisowska, która i tak nic nie rozumie, co pokazują.

KFPP raz w czerwcu, raz we wrześniu

No i na koniec skaczące terminy. Kiedyś festiwal był organizowany w granicach 20 czerwca. Jak dla mnie – w latach młodości – był to radosny okres końca roku szkolnego. W mieście były kiermasze, były Dni Opola. Teraz Festiwal organizowany jest na początku czerwca lub wrzuca się go na wrzesień, bo tak się komuś podobało w kurwizji.

A nasz prezydent zgadza się na takie szarganie wizytówki Opola. Nadal pych wylewa mu się uszami, bo nadal jest głuchy na to, co mówią inni ludzie. Licczy się tylko to, co on uważa za słuszne. Nie tak dawno uważał za słuszne zatrudnienie na stanowisku swojego zastępcy barmana, który pracował w brze prowadzonym przez żonę p. jakiego.

Obecnie trwa festiwal w Sopocie organizowany przez TVN. To wydarzenie artystyczne jest pomyślane z głową. Zaproszono do występów naprawdę nasze gwiazdy. Wtorkowy koncert poświęcono pamięci Romualda Lipki z zespołu Budka Suflera. Cały ten sopocki festiwal jest w zasadzie tym, co powinno się odbywać w Opolu. Aż chce się go oglądać.

Sopot przejął rolę KFPP. Tam jest na co popatrzyć. Ludzie po bilety stali w długich kolejkach. A w Opolu co będzie? Jakaś żałosna imprezka lokalna transmitowana przez mało oglądaną szczujnię pisowską. I to zawdzięczamy naszemu upartemu prezydentowi!

Władze Sopotu potrafiły wybudować porządny dach nad amfiteatrem, potrafiły zaprosić do współpracy dobrą telewizję. A władze Opola trzymają się kurczowo partaczy telewizyjnych zwanych kurwizją. Festiwal powinien odbywać się co roku w okolicy 20 czerwca i powinna go organizować porządna telewizja, a nie twór telewizjo podobny.

Konieczne jest też zadaszenie widowni, aby nie lało na głowy ludziom podczas KFPP jak podczas innych imprez! Mógłby to być dach nasuwany nad widownię i składany gdyby pogoda była bezdeszczowa. Powinno się też wrócić do koncepcji Dni Opola urządzanych podczas trwania KFPP.