);

Debilizm pisu

Debilizm pisu jest ogólnie znany. Trzeba by napisać debilizm zjednoczonej prawicy. Od pięciu lat rozwija się w zastraszającym tempie.

Debilizm pisu to oczywiście przenośnia, bo chodzi o członków 3-ch partii i ich wyborców. Jednak najbardziej rzuca się w oczy debilizm tych, którzy rządzą, tych którzy są posłami i senatorami prawej strony sceny politycznej.

Nie dam rady opisać całego debilizmu prawicowego, bo zajęłoby mi to zbyt wiele stron, ale część „wyczynów” opiszę. Zacznijmy od najnowszego. Ministerstwo Zdrowia podaje ilość zachorowań i właśnie się okazało, że „zgubili” gdzieś 22 tysiące zachorowań. Co robią debile pisowskie? Zamiast przyznać się do błędu, to oni zakazują publikacji ilości zachorowań przez powiatowe centra Sanepidu.

Debile zjednoczone prawicy ogłaszają z dumą, że zachorowalność nam się wypłaszcza, ale nie mówią, że robią mniej testów na obecność wirusa, więc siłą rzeczy wychodzi mniejsza zachorowalność. Ponadto skoro nam się wypłaszcza ilość chorych, to dlaczego myśli się o zakazie poruszania się.

Debilizm pisukolejne przykłady

Wprowadzono zakaz handlu w galeriach. Jednocześnie nie zakazano uczestnictwa w mszach, ani nawet nie ograniczono ilości wiernych na mszy. Nie zakazano też działalności kasyn, a pytany o to kuriozum wiceminister powiedział, że sam się zastanawia dlaczego tak się stało. Ponadto zamiast pomóc handlowcom ograniczyć ich straty, to z uporem nie zgadza się na handel w niedzielę, nawet w okresie przedświątecznym.

Zamieszanie z feriami, to szczyt debilizmu pisu. Inne państwa wydłużają ferie, bo chcą unikać tłoku, a nasz rząd skrócił ferie do jednego terminu. Aby było śmieszniej, to najpierw zakazał otwierać wyciągów narciarskich, a dzień później już na to pozwolił. Natomiast nie pozwolił otworzyć hoteli, pensjonatów, czy kwater prywatnych. Nawet to wszystko logiczne.

Zakaz nocowania w górach, zakaz używania wyciągów wzbudził święte oburzenie wśród mieszkańców podgórskich regionów. A może tak popatrzymy na kogo głosowali w czasie wyborów parlamentarnych i prezydenckich? O ile pamiętam, to są regiony pisowskie. Tak więc debile z gór wybrały debili na rządzących i teraz mają do nich pretensje. Nawet to logiczne dla debili!

Debilizm pisu – dalsze przykłady

Facet, który uzurpuje sobie być prezydentem RP po sfałszowanych wyborach znakomicie wpisuje się w debilizm pisu, bo z tej partii się wywodzi. Przy ogromie niezałatwionych spraw, coraz cięższego życie obywateli prezydent umieścił focię z głupią miną i podpisem, że dowiaduje się o działaniu witaminy D. No nie ma ważniejszej obecnie sprawy w Kraju niż sympozjum z witaminy D!

Tak zwani europosłowie pisu w swoim debilizmie posuwają się do tego, że krytykują Unię na każdym kroku, ale biorą od niej pieniądze. Jak mnie się coś lub ktoś nie podoba, to nie chcę mieć z tym kimś lub czymś doczynienia. O braniu od takiego kogoś pieniędzy nawet mowy nie ma.

Rządowe debile z wielkim hukiem zapowiadały covidowy szpital narodowy na stadionie też narodowym. Miał leczyć Polaków. Obecnie jest 22 lekko chorych pacjentów. Dziennie kosztuje ten propagandowy obiekt miliony złotych i nie leczy naprawdę potrzebujących. Pod innymi szpitalami ludzie umierają w karetkach. Obecnie sługus jarkowy – minister zdrowia oświadczył, że szpitale tymczasowe są gotowe na trzecie uderzenie pandemii. Albo mamy rząd debili, albo jest to pralnia brudnych pieniędzy.

Debilizm pisu – pomału kończę

Minister sprawiedliwości i jego przydupasy wmawiają nam, że żyjemy w praworządnym kraju, a cały czas rozmontowują wymiar sprawiedliwości przystosowując go do swojej bezkarności. Dziś Zbysiu stwierdził, że pani Komisarz unijna uwzięła się na Polskę, a jego dziecko specjalnej troski – kaleta potwierdził słowa swojego pana.

Podano dziś ile kosztuje dzienne utrzymanie szpitala narodowego i ile dostaje co miesiąc zarząd szpitala. Otóż dziennie szpital kosztuje nas 800 tysięcy złotych, a zarząd darmozjadów szpitalnych bierze 600 tysięcy co miesiąc na rękę.

Można by tak bez końca wymieniać debilne działania pisu i ich satelickich partii. Niestety tracimy demokrację i wolność, co trzeba będzie potem odzyskiwać od debili.