);

Amfiteatr zdrady

Amfiteatr, czyli miejsce dla różnych wydarzeń artystycznych. Może się tam odbywać koncert artysty, może być wyświetlany film na telebimie, może być i festiwal. I w Opolu odbywa się w amfiteatrze co roku Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki.

Amfiteatr w Opolu został wybudowany specjalnie z myślą o odbywaniu się tam wspomnianego Festiwalu. To były początkowe lata 60 – te. Początkowo nie było zadaszenia ani nad sceną, ani nad widownią. Potem wybudowano lekki dach nad sceną. Obecnie – po przebudowie scena jest pod dachem. Publiczność niestety jest narażona na kaprysy pogodowe, bo nigdy nie wiadomo jaka będzie aura w dniu jakiegoś wydarzenia.

Dlatego nigdy nie kupuję biletów na intersujące mnie wydarzenie wcześniej, bo nie mam ochoty siedzieć w pogodowym prysznicu. I myślę, że robi tak wielu Opolan. I tracą na tym organizatorzy imprez. A była okazja, aby zbudować nad widownią dach taki jak ma amfiteatr w Sopocie, Płocku czy w Kielcach.

Opole - amfiteatr zdrady

Arkadiusz Wiśniewski wykazał się dużą krótkowzrocznością dopuszczając jako ówczesny wiceprezydent Opola do zatwierdzenia planu rozbudowy amfiteatru. Jego tłumaczenie było rodem z pisu, czyli dla idiotów. Jako argument podał, że dach nad amfiteatrem w Płocku grozi zawaleniem, to w Opolu nie będzie dachu. W Płocku dach stoi do dziś, a Opolanie mokną w deszczu.

Ośli upór prezydenta

Już jako prezydent Opola – Arkadiusz Wiśniewski wykazuje się oślim uporem podpisując umowę ze szczujnią publiczną, dawniej Telewizją Publiczną. To coś, co trudno nazwać telewizją, powinno się bojkotować. Niestety znajdują się takie sprzedawczyki jak nasz prezydent miasta i niby artyści występujący na antenie szczujni.

Od momentu przejęcia władzy przez prawicę należało zrezygnować ze współpracy z kurwizją, czyli szczujnią publiczną. Nie dość, że Arkadiusz Wiśniewski nie zrezygnował ze współpracy, to jeszcze pozwala na organizowanie Festiwalu w różnych terminach. W tym roku szczujnią kurskiego zażyczyła sobie Festiwal we wrześniu i Opole w osobie Wiśniewskiego zgodziło się na to.

Od zarania dziejów, czyli od pierwszego KFPP organizowany on był w okolicach 20 czerwca. Nie tylko mnie kojarzył się z końcem szkoły i początkiem wakacji. Nie rozumiem powodów dla których A. Wiśniewski zgodził się na inny termin. W poprzednich latach Festiwal odbywał się z początkiem czerwca, czyli też poza „swoim” terminem, bo szczujnią tak chciała.

Współpraca ze szczujnią znacznie obniża rangę Festiwalu. Spora część telewidzów nie ogląda szczujni, a więc i KFPP. Opolska wizytówka staje się festiwalikiem, o którym nawet nie warto wspominać w wolnych mediach. Przez współpracę ze szczujnią Opole kojarzy się z prawicą, czyli ze skurwysynami niszczącymi Polskę.

Po raz kolejny apeluję do Arkadiusza Wiśniewskiego – opamiętaj się Pan i nie współpracuj ze szczujnią oraz pomyśl Pan o wybudowaniu dachu nad widownią amfiteatru. Osobiście, jeżeli nie spełni Pan moich postulatów – nie zagłosuję za Panem w najbliższych wyborach samorządowych i będę do tego namawiał innych mieszkańców Opola na tutejszych łamach!